Gimnazjum siedliskiem problemów wychowawczych?

Gimnazjum od dawna kojarzone jest powszechnie z miejscem, gdzie dochodzi do największej ilości bójek, przepychanek i kłótni między rówieśnikami. Problemy wychowawcze są codziennością dla dyrekcji oraz nauczycieli gimnazjum, a także problemem dla tych słabszych uczniów, którzy są bezlitośnie terroryzowani przez silniejszych, mających większy posłuch w grupie. Niestety nie jest to wina instytucji, nie jest to również spowodowane nieudolnością pedagogów – jest to kwestia wieku. Młodzież gimnazjalna wchodzi w popularnie zwany „okres buntu”, w którym chce na siłę zrobić z siebie ludzi dorosłych i absolutnie niezależnych od rodziców czy nauczycieli. Część gimnazjalistów wpada w złe towarzystwo, a inna część sama nim jest. Przede wszystkim jednak nie chcą oni dostosować się do panujących w szkole zasad, sprawiają problemy przeszkadzając na lekcji, wagarując czy wpadając w konflikty na szkolnych boiskach czy korytarzach. Nie jest to oczywiście definicja – gimnazjaliści potrafią być bardzo wartościowymi ludźmi, ale warto zdawać sobie sprawę z istnienia takiego problemu.

error: Content is protected !!